We believe we have an online store closer to you. Would you instead like to visit: Poland Sweden

6 lut 2026

Spacer po Europie, ziarnko piasku na raz

Wąską drogą gdzieś między Oceanem Atlantyckim a Morzem Bałtyckim mężczyzna posuwa się naprzód w tempie pieszego, pchając przed sobą ciężko obładowanego Velopa. Pojazd wygląda bardziej jak statek ekspedycyjny niż wóz, wyładowany sprzętem, oznaczony tysiącami kilometrów i niewątpliwie celowy.


Podoba Ci się ten chodzik? Podziel się nim ze znajomymi!

Kliknij ikonę społecznościową i postępuj zgodnie z instrukcjami:

Spacer z Velopedem zmienił charakter wyprawy. Pojazdu nie dało się zignorować. Zachęcał do ciekawości, zadawania pytań i rozmowy.Tym człowiekiem jest Jean-François Aillet, który od ponad piętnastu lat przemierza Europę pieszo – powoli, metodycznie i publicznie – niosąc nie tyłko swoje zapasy, ale także wyjątkowy obiekt o niezwykłej historii.

Dlaczego spacer z Velopedem?

Pochodzenie tej wyprawy jest niepodobne do żadnej innej.

W centrum podróży Ailleta znajdował się 40-kilogramowy obiekt, który wcześniej leciał w stanie nieważkości, przeniesiony na pokładzie parabólicznego lotu przez francuskiego astronautę Jean-François Clervoya w ramach 111. Parabólicznej Misji Lotniczej Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Po powrocie obiektu na Ziemię Aillet stanął przed wyjątkowym wyzwaniem: jak przetransportować, chronić i uhonorować obiekt, który na krótko uwolnił się od grawitacji – przemieszczając go przez Europę w najwolniejszym i najbardziej stabilnym tempie, jakie można sobie wyobrazić.

Odpowiedzią był spacer. Ale chodzenie wymagało odpowiedniego narzędzia.

Veloped jako statek ekspedycyjny

Aby to umożliwić, Trionic zasponsorował Jean-François Ailletowi Veloped. Ten natychmiast przekształcił go – nie w wóz, a w statek.

Veloped był wyposażony jak łódź.

Ten obiekt kosmiczny został ułożony poziomo w swoim rdzeniu, zabezpieczony i zabezpieczony, otoczony całym sprzętem niezbędnym do wieloletniej, samowystarczalnej wyprawy. W pełni załadowany Veloped przewoził blisko 150 kilogramów.

Od tego momentu Aillet wyruszył pieszo z katedry w Santiago de Compostela, krok po kroku pokonując Europę na Velopie.

Poza wytrzymałością: Dlaczego Veloped się sprawdził

Poza niezwykłym ludzkim i fizycznym wymiarem podróży, Veloped okazał się najodpowiedniejszym środkiem transportu, jaki można sobie wyobrazić.

W słowach Ailleta — i na podstawie wieloletnich testów w warunkach rzeczywistych — udowodnił, że jest:

  • Solidny
  • Ergonomiczny
  • Praktycznie niezniszczalny

Zdolny do pokonania niemal wszędzie dzięki kółkom radzącym sobie z terenem i trwałej konstrukcji.

Przez góry, brukowane ulice, błoto, Piasek, śnieg, lasy, centra miejskie i odległe szlaki – Veloped został wystawiony na próbę daleko poza wszelkie wyobrażalne granice wytrzymałości materiału. Wytrzymał wszystko.

Podróż stała się nie tyłko testem ludzkiej wytrwałości, ale pełnowymiarową weryfikacją projektu w najbardziej ekstremalnych i długotrwałych warunkach, jakie były możliwe.

Pieszący dialog z Europą

Wędrówka z Velopedem zmieniła charakter wyprawy. Pojazdu nie dało się zignorować. Zapraszał do ciekawości, zadawania pytań i rozmowy.

Ludzie zatrzymywali się. Szli obok niego. Pytali o obiekt, trasę, ciężar, znaczenie. W ten sposób Veloped stał się mostem – między nauką a geografią, między eksploracją kosmosu a ruchem na skalę ludzką.

Wzdłuż trasy Aillet dokumentował wyprawę za pomocą zdjęć, notatek i bezpośrednich spotkań, budując żywe archiwum Europy w tempie marszu. (Wybrane wizualizacje z wyprawy można znaleźć w galeriach online autora.)

Piętnaście lat, jeden kontynent

W ciągu piętnastu lat Jean-François Aillet przeszedł pieszo 18 krajów, gromadząc:

  • Ponad 15 000 kilometrów pieszo
  • Ponad 1000 dni marszu
  • Spotkano około 90 000 osób
  • Dziesiątki tysięcy wykonanych zdjęć

Jego trasy łączyły oceany i morza, kultury i klimaty, tworząc pętle, a nie linie proste. Wyprawa – znana jako Baltica Atlantica – zakończyła się w styczniu 2026 roku na szczycie Mont-Saint-Michel-de-Brasparts, kończąc 15-letnią ludzką, fizyczną i symbóliczną podróż.

Niezwykły test, niezwykła rekomendacja

Dla Jean-François Ailleta możliwość przetestowania Veloped w tak wyjątkowych, ekstremalnych i długotrwałych warunkach była wielkim zaszczytem. Niewiele produktów jest poddawanych tak intensywnemu użytkowaniu w warunkach rzeczywistych.

Jego wniosek jest jednoznaczny.

Gorąco poleca ten niezwykły pojazd zarówno obecnym, jak i przyszłym użytkownikom – przekonany, że oni również nie pożałują wyboru produktu zdolnego do przenoszenia nie tyłko ciężaru, ale i znaczenia, przez kontynenty.

Opinie klientów    

  • Świetnie…

    Po poprzecznym zapaleniu rdzenia kręgowego, między innymi, mam zaburzone unoszenie stopy, chodzenie jest teraz procesem świadomym, a nie automatycznym.

    Dzięki temu Velopedowi w końcu mogę znowu chodzić bezpieczniej. Świetnie!…

  • Najwyższa jakość…

    Mieszkam w okolicy z dużą ilością małych i dużych kocich łbów. Są tam też ładne ścieżki do spacerów, ale niestety niektóre z nich są bardzo wyboiste i z moim zwykłym chodzikiem ciągle odczuwałem ból ramion i szyi.

    TRIONIC Sport rozwiązał mój probl…

  • Bardzo zadowolony…

    Miałem już poprzedni model, który służył mi ponad 10 lat i był stale używany. Nowy jest dla mnie równie idealny i pozwala mi chodzić na spacery z psem, a także pracować.…

  • Doskonała pomoc do chodzenia. Trionic Sport…

    Świetny chodzik. Warty każdej wydanej złotówki. Za każdym razem, gdy wychodzę, ktoś mnie zatrzymuje. Pytają, a nawet robią zdjęcia. Bez niego bym się zgubił. Doznałem krwotoku mózgowego i mam ciągłe zawroty głowy. Jest wytrzymały i nie przypomina nic…

  • Chodzik 14”.…

    Jest genialny. Zazdroszczą mi wszyscy, którzy go widzą. Złamałem dwa inne typy, zanim kupiłem Trionic. Daje mi pewność siebie, by wyjść i żyć życiem, jakiego pragnę. Dzięki.…

  • Spacerowanie i praca na świeżym powietrzu…

    Mój 14er jest idealny. Ważę 79 funtów za dużo, mam kolana z kośćmi na kościach i zerwanym więzadłem krzyżowym przednim, więc mój Veloped to błogosławieństwo. Byłem w terenie, naprawiałem ogrodzenia i wykonywałem inne zadania, których nie mogłem wykon…

  • Ludzie z Veloped byli cierpliwi…

    Pracownicy Veloped byli cierpliwi, uprzejmi i dokładni w całym procesie podejmowania decyzji, który model kupić, a następnie zacząć go używać. Nie mogę ich ocenić wystarczająco wysoko! Maszyna jest doskonała. Żadnych negatywnych komentarzy; dokładnie…

  • Mam Trionic Veloped od dwóch lat i jestem z niego bardzo zadowolony.…

    Jest łatwy w manewrowaniu, stabilny, dużo mieści i wygląda świetnie. Próbowałem innych chodzików z oponami odpornymi na przebicie, ale odczuwam po nich ból mięśni ramion. Tego nie mam z pompowanymi oponami Veloped. Chodzik świetnie sprawdza się w les…

  • Zmieniający życie…

    Kupiłem to dla mojej 82-letniej mamy. Uwielbiała spacerować po wsi i leśnych ścieżkach, ale obawy o równowagę bardzo ją spowalniały i narzekała, że może przejść tylko milę i musi robić przerwy. Dałem jej Velopeda jako niespodziankę. Kiedy pokazałem j…

Zapisz się do naszego newslettera!

"> ?>